WANIA GREK, ...from Kaokoland with love

23.05.2015–07.06.2015

cafe bistro "Rabarbar", ul. Wałowa 36
TARNÓW

PN-CZW: 11:00-20:00
PT-SB: 11:00-23:00
ND: 11:00-21:00

Zobacz mapę

Ponad pół roku spędziłem na północy Namibii pośród mieszkańców Kaokolandu.
Urzekli mnie swoją otwartością i bezpośredniością, na które nie śmiałem liczyć bacząc na historię jaką zafundował im biały człowiek. Zastanawia mnie czy rana na „czarnej duszy" goi się szybciej czy to raczej naturalna skłonność do okazywania emocji spontanicznie, rodzaj otwartości, którą społeczeństwa „cywilizowane" chowają pod maskami konformizmu, egoizmu oraz strachu przed poznaniem samego siebie i innych. Nieustannie na przestrzeni wieków ludy Kaokolandu narażone były na opresję ze strony krajów europejskich (kolonizacja, apartheid). Teraz ponownie zagrożona jest ich tożsamość. Już nie bezpośrednią fizyczną eliminacją lecz poprzez nachalne narzucanie im obcych dogmatow i wartości, kuszenie często złudnym „cudem" konsumpcyjnego stylu życia. Różnice jakie powstały 
w wyniku przemieszania plemion trwających w swojej tradycji, a społecznościami, które porzuciły stare obyczaje na rzecz lepszego bytu w tyglu nowo powstałych miast są uderzające. Postęp w tym przypadku okazuje się regresem.
Szansa przebywania wśród plemion Kakolandu, możliwość pozaintelektualnego
 i pozawerbalnego odczuwania emocji obcych mi ludzi było ogromnym przywilejem 
i niezwykłym doświadczeniem.

Autor: Wania Grek